DLACZEGO PIJANY CZŁOWIEK ZATACZA SIĘ I BEŁKOCZE, CZYLI JAK ALKOHOL DZIAŁA NA MÓZG?

Plątanie się języka czy bełkotanie, zataczanie się, zwolniony czas reakcji, zamazany obraz, agresywne lub zbyt emocjonalne  zachowanie, drobne zaniki pamięci lub wręcz tzw. „urwany film” świadczą o tym, że alkohol bez dwóch zdań ma duży wpływ na mózg.

Alkohol towarzyszy nam niemalże od początku naszego istnienia, już 5000 lat temu w Mezopotamii pito piwo na potęgę, które  (Uwaga! Moje Drogie Panie! ) w przeważającej mierze warzyłyśmy my, kobiety (Czy też Wam teraz przeszło przez myśl, że same sobie zgotowałyśmy taki los?). Ludzie pili, piją i najprawdopodobniej pić będą, tak samo jak palą papierosy czy pożerają tony niezdrowego jedzenia i cukru – robią to, bo jest przyjemne. Nie ma co tu  kryć, nawet jeśli ktoś jest abstynentem, to zazwyczaj  przy wódce się rodzi (bo przecież jest pępkowe) i przy wódce umiera (no bo stypa).

Dzieje się tak, mimo że (raczej) wszyscy wiedzą, że alkohol nie jest zdrowy i nie wpływa korzystnie na  organizm. Wciąż jednak krąży mit jakoby jeden kieliszek wina dziennie miał zbawienny wpływ na nasze życie, ponieważ poprawia krążenie, reguluje przepływ krwi do serca, a amerykańscy naukowcy twierdzą nawet, że wspomaga odchudzanie.

Tymczasem kiedy człowiek wypije 10g alkoholu etylowego czyli: jedno piwo (250g=250ml), jeden kieliszek wina (100g) lub jeden kieliszek wódki (25g) już zaczyna odczuwać „leciutki szmerek”, takie miłe rozluźnienie,  które świadczy o tym, że cząsteczki alkoholu (które nie wymagają trawienia, bo są tak małe) zostały wchłonięte przez organizm i autostradą krwioobiegu dotarły do mózgu. Oczywiście, że nie na każdego taka sama dawka podziała, w ten sam sposób. To zależy od czasu konsumpcji, czyli czy ktoś sączy wino czy wypija je  „na hejnał”, a także od wagi, płci, budowy ciała, zmęczenia, poziomu stresu, posiadanych chorób i zażywanych lekarstw oraz tego czy pali papierosy i pije kawę, czy nie ( musicie wiedzieć, że picie kawy połączone z paleniem opóźnia proces spalania alkoholu  w wątrobie co przedłuża stan upojenia).

Plątanie się języka czy bełkotanie, zataczanie się, zwolniony czas reakcji, zamazany obraz, agresywne lub zbyt emocjonalne  zachowanie, drobne zaniki pamięci lub wręcz tzw. „urwany film” świadczą o tym, że alkohol bez dwóch zdań ma duży wpływ na nasz mózg. Ten wpływ może być chwilowy i jest nim wszystko to, co dzieje się w trakcie picia i zaraz po nim, a także długotrwały – związany z częstym i dużym spożywaniem, które  prowadzi do wielu zmian w mózgu, jak chociażby zmniejszenie jego objętości.

Dlaczego człowiek po alkoholu zachowuje się inaczej?

Jak pewnie wiecie z lekcji biologii (lub nie – nie musicie) komórki nerwowe są najważniejszymi elementami składowymi układu nerwowego.  Układ nerwowy składa się z układu ośrodkowego, czyli mózgu, pnia mózgu i rdzenia kręgowego, oraz z układu obwodowego  zapewniającego połączenia nerwowe pomiędzy układem ośrodkowym a całą resztą organizmu. Aby przekazać sygnał z jednego nerwu na drugi potrzebne są neuroprzekaźniki, które wiążą się z odpowiednimi receptorami. Pijąc alkohol człowiek po prostu zaburza ich pracę.
Trudności  z utrzymaniem równowagi, bełkotanie, spowolniona reakcja i wszystko to, co dzieje się z nim  gdy  jest pijany, oznacza że neuroprzekaźniki: GABA, glutaminian, serotonina i dopamina – szwankują.

Molekuły etanolu (czyli alkoholu etylowego) zwiększają efekt działania neuroprzekaźnika GABA, którego najważniejszą funkcją jest ograniczenie aktywności mózgu, czyli po prostu jego spowolnienie, co powoduje, że człowiek czuje się spokojny i zrelaksowany ( to pewnie dlatego mówi się, że alkohol odpręża). Ale uwaga, jeśli teraz GABA kojarzy się Wam tylko z miłym „chillowaniem”, to wiedzcie, że błędne działanie tego neuroprzekaźnika jest związane z autyzmem, depresją, schizofrenią, zapaleniem opon mózgowych, Alzheimerem,  Parkinsonem ,  zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym –  a  i to niestety nie wszystko.

Dalej receptory NMDA odpowiedzialne za neuroprzekaźnik GLUTAMINIAN zostają przyblokowane, powodując zahamowanie funkcji pobudzających i kontrolę pamięci.

Zwiększa się ilość DOPAMINY, a co za tym idzie: wrasta motywacja do działania, człowiek robi się bardziej radosny, ma więcej chęci do życia i uważa, że wypicie większej ilości alkoholu to świetny pomysł.

Dodatkowo, aktywność neuroprzekaźników i receptorów SEROTONINY również rośnie, więc polepsza mu się nastrój, zmienia zachowanie, myślenie i emocje.

Zwolnione tempo wynika z otwarcia kanałów GIRK co prowadzi do zmniejszenia aktywności komórek  nerwowych, a to ma z kolei wpływ na pamięć, poznawanie, emocje, koordynację ruchową oraz prawidłowe reagowanie na bodźce. Organizm robi się zmęczony i domaga się węglowodanów, stąd też uczucie głodu i  np. wycieczki o dziwnych porach nocnych na kebab, zamawianie pizzy i wyjadanie tego, co jeszcze znajduje się na imprezowym stole.

Jak alkohol atakuje mózg?

Najpierw  dociera do KORY MÓZGOWEJ odpowiedzialnej gównie za procesy poznawcze, zachowanie i dobrowolne ruchy mięśni.  Człowiek ma wtedy mniej zahamowań, jest mniej wrażliwy na dotyk i ból i nie myśli zbyt jasno

Potem przedostaje się do  UKŁADU LIMBICZNEGO odpowiedzialnego za pamięć i emocje, które nasilają się w zależności od tego czy pijący jest zadowolony, smutny czy zły. To wtedy wszystkich kocha, płacze lub włącza mu się tzw. „agresor”.

Alkohol dopada też MÓŻDŻEK i zaburza koordynację ruchową – stąd zataczanie się, chybotliwy i niepewny krok.

Następnie dostaje się do PODWZGÓRZA I PRZYSADKI MÓZGOWEJ, wtedy wzrasta pobudzenie seksualne, ale możliwości maleją, hamuje produkcję hormonu ADH – odpowiadającego za ponowne wchłanianie wody w nerkach, przez co nerki produkują więcej moczu, a człowiek częściej korzysta z toalety.

Na koniec alkohol  trafia do PNIA MÓZGU, który zawiaduje oddychaniem i biciem serca.  W miarę jak go we krwi przybywa- zwiększa się częstotliwość pracy serca lub oddychanie.

Jakie są konsekwencje?

Konsekwencje mogą być naprawdę poważne, bo alkohol działa na system nerwowy jak trucizna. Uszkadza DENDRYTY czyli zakończenia komórek nerwowych, które umożliwiają im komunikowanie się między sobą, a to powoduje  zaburzenia funkcji poznawczych czyli problemy z koncentracją, pamięcią, liczeniem, myśleniem abstrakcyjnym, orientacją w czasie i przestrzeni. Co więcej, wiele badań wykazało, że u osób pijących dużo dochodzi nawet do obkurczenia mózgu ( na grupie 2270 osób zaniki korowo-podkorowe wykryto aż u 67,9% badanych).
Alkohol wpływa na psychikę człowieka powodując zmiany zachowania i myślenia. Wciąga umysł w pułapkę uzależnienia, a intensywne picie prowadzi do powstawania zaburzeń psychotycznych, taki jak chociażby :

halucynoza alkoholowa

która objawia się słyszeniem głosów, które mogą namawiać chorego do popełnienia samobójstwa lub agresji w stosunku do innych osób, urojeniami  na temat bezpieczeństwa, bycia obserwowanym i obmawianym,

paranoja alkoholowa (zespół Otella)

objawiająca się przekonaniem o niewierności swojej partnerki, chory ją śledzi, podsłuchuje, nachodzi w pracy, przeszukuje jej rzeczy osobiste, oskarża o zdradę w obecności innych osób, prześladuje telefonami i groźbami, a każde spóźnienie czy wcześniejsze wyjście z domu jest dla niego potwierdzeniem, że ma racje,

zespół amnestyczny - zespół Korsakowa i encefalopatia Wernickiego

chory staje się apatyczny, ma zaburzone poczucie czasu, nie umie przypomnieć sobie kolejności ostatnich wydarzeń, wspomnienia mieszają mu się z rzeczywistością, jest zdezorientowany co do miejsca i czasu, pojawiają się zaburzenia czucia i kontrolowania ruchów, drgawki, oczopląs,

depresja

która objawia się obniżenie nastroju, poczuciem smutku, przygnębienia i pesymizmu. Jest trudna do rozpoznania u osoby uzależnionej, ponieważ nie wiadomo czy jej samopoczucie spowodowane jest tym, że jest pijana czy że odstawiła alkohol i zespół abstynencyjny daje o sobie znać.

zespoły otępienia, zaburzenia osobowości i zachowania

są wynikiem zaniku kory mózgowej, wywołanym toksycznym działaniem etanolu, wielu urazów głowy, krwawień, niedoborów  witamin i minerałów. Objawiają się zaburzeniami pamięci, problemem z przyswajaniem informacji, planowaniem, myśleniem, liczeniem, rozumowaniem oraz co raz mniejszą samodzielnością i samowystarczalnością.

Dobrą wiadomością jest to, że u większości alkoholików z uszkodzeniem funkcji poznawczych w ciągu roku abstynencji następuje (przynajmniej w pewnym stopniu) poprawa struktury mózgu i funkcjonowania. Nie mniej jednak  konsekwencje picia alkoholu są naprawdę duże i mimo że istnieją metody leczenia wywołanych przez nie zaburzeń, to nie we wszystkich przypadkach są one w 100% skuteczne, a uszkodzony mózg nigdy nie jest w stanie się w pełni zregenerować. Zatem intensywne i długoletnie picie może nie ujść płazem.

Źródło:

  1. ” Szkodliwy wpływ alkoholu na mózg” tłum. Anna Nowosielska czasopismo: Alkohol i Nauka rok 2004 źródło: Alcohol Alert, nr 63, 2004, National Institue on Alcohol Abuse and Alcoholism
  2. Wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Strona_g%C5%82%C3%B3wna
  3. „Here’s what really happens to your brain health when you drink too much alcohol” Amanda MacMillan  rok 2018
  4. ” Dlaczego po alkoholu jesteśmy pijani” Fermionika https://www.youtube.com/watch?v=GFGf9ceQmlM YouTube
  5. ” Zaburzenia psychiczne wynikające z picia alkoholu” dr n. med. Anna Klimkiewicz
  6. „Co alkohol robi z mózgiem” Magdalena Krawentek rok 2009 www. neuroskoki.pl
  7. ” Co dzieje się z Twoim mózgiem gdy pijesz za dużo alkoholu” rok  2018 WPROST Medycyna i Zdrowie
  8. „Wpływ alkoholu na układ nerwowy” dr med. Grażyna Zwolińska
  9. „Tajemnice ETOH” Jerzy Mellibruda  PARPA rok 1993
  10. ” Wpływ alkoholu na organizm człowieka” lek. Eryk Matuszkiewicz rok2018 abcalkoholu.pl
  11.  Zdjęcie:https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie-wektory/tlo”>Tło zdjęcie utworzone przez freepik – pl.freepik.com