ŚWIĘTA BEZ ALKOHOLU – jak to zrobić?

Za klika dni święta i Wigilia, bardzo szczególny dzień w roku, w którym ma być miło, przyjemnie, wesoło i przede wszystkim rodzinnie. W wielu domach w tym czasie nie podaje się alkoholu na stół, ale są też takie, w których jest on nieodzownym elementem, zwłaszcza w pierwszy i drugi dzień świąt. No bo jak to, spotkać się ze szwagrem czy bratem i dzioba nie umoczyć? Wiadomo przecież, że rybka lubi pływać, a śledzik to już wyjątkowo.

Fajnie, tyle tylko, że Twój chłop pić nie może , nie powinien lub nie chce. No i co wtedy? Co w przypadku kiedy  jest czynnym alkoholikiem, który jak choćby kroplę  spożyje popłynie niczym Kusznierewicz na zawodach, albo wręcz odwrotnie robi wszystko, żeby nie pić, tymczasem  butla stoi na stole, inni się raczą, a On siedzi jak gruba baba na diecie w cukierni ze swoją szczupłą koleżanką, która wsuwa drugą z rzędu eklerkę? Jak wtedy ma być miło, przyjemnie, wesoło i rodzinnie?

ŚWIĘTA POZA DOMEM

Czynny alkoholik

Dla kobiety związanej z czynnym alkoholikiem jakakolwiek impreza bez alkoholu w jego wydaniu jest raczej rzadkością, a właściwie to świętem.  Zdarza się, że nie pije na weselu lub urodzinach cioci Wiesi, ale po tygodniu, ewentualnie dwóch, nadrabia zaległości ze zdwojoną siłą. Czyli jak to się mówi ” i tak dupa z tyłu”, no bo co z tego, że wtedy nie pił skoro teraz znowu jest pijany.

Jeśli Twój chłop  nic ze swoją chorobą nie robi, nie leczy się  i ogólnie żyje od jednego zapicia do drugiego, to radze Ci planować święta pod siebie. Nie przyjmuj za pewnik jego obecności i  absolutnie nie uzależniaj  swojego wyjścia do rodziny od jego stanu: jak będzie trzeźwy to pójdziemy, a jak będzie pijany to zostanę w domu. Niby z jakiej racji  masz siedzieć sama? Zabraniam! Nie na nim świat się zaczyna i nie na nim kończy. I niech Ci nawet przez myśl nie przejdzie ” ale co ja powiem, jak wytłumaczę, że go nie ma?” . Normalnie. Prawdę powiesz i już.

Jeżeli natomiast obecnie nie pije, ale wiesz że będzie pił i jak zwykle się uchleje, to zadaj sobie pytanie kobieto, po co masz tam iść? Co to za święta? Atmosfera napięta jak plandeka na Żuku i Ty wkurzona, bo cała magia świąt pryśnie w momencie przystawienia pierwszego  kieliszka do ust. Czy jest sens? Może w tym roku warto zmienić przyzwyczajenia, nawet jeśli mielibyście ten czas spędzić osobno?

Trzeźwiejący alkoholik

Jeżeli  Twój mężczyzna jest trzeźwiejącym alkoholikiem , który w trzeźwości stawia pierwsze kroki, możecie poprosić rodzinę do której się wybieracie o zrezygnowanie z alkoholu. Przecież nie idziecie do obcych ludzi, wiedzą o jego problemie, a jak nie to się dowiedzą. Jeśli nie wyrażą zgody, a Wam nie wypada nie być, uprzedźcie, że będziecie krótko. Po powrocie do domu zorganizujcie sobie wieczór we dwoje lub z dziećmi, również w świątecznej atmosferze. Nie mówię o przygotowywaniu drugiej Wigilii, ale ładnie zastawiony stół z drobnymi przekąskami czy ciastem, świecami i stroikiem też robią robotę. Chodzi o nastrój i poczucie, że jesteście razem i potraficie miło spędzić ze sobą  czas, bez żalu że tam skąd wyszliście wszyscy się dobrze bawią bo są pod wpływem alkoholu.

ŚWIĘTA W DOMU

Czynny alkoholik

W przypadku czynnego alkoholika postępuj jak wyżej. Nie nastawiaj się na jego obecność, bo czasem gad potrafi na dwie godziny przed Wigilią do sklepu po pieprz wyjść i nie wrócić. Nie obdzwaniaj gości odwołując imprezę, bo Pana domu zassało i nici ze wspólnego wieczoru. Świat się nie zatrzymał,  życie toczy się dalej –  zwłaszcza życie Twoje i Twoich dzieci. Wszystko ma iść zgodnie z planem tyle, że bez niego.

Stwórz świąteczną atmosferę, zadbaj o pyszne jedzenie, ozdoby i kolędy. Spraw, żeby to był radosny czas dla dzieci.  Nie lamentuj, że tatusia nie ma. Zorganizuj jakieś zabawy, wypełnij pustkę, bądź kreatywna. Pamiętaj, że święta to również wspomnienia, niech zatem będą miłe. Dzieci są doskonałymi obserwatorami, mają wbudowany radar, który wykrywa Twoje zdenerwowanie i napięcie, chłoną jak gąbka.

Jeśli nie masz dzieci, rodziny i znajomych, którzy spędziliby z Tobą ten czas, potraktuj to jak dłuższy weekend. Odpocznij, możesz obejrzeć ciekawy film, nadrobić zaległości w nauce lub lekturze, pójść do kościoła lub na spacer. Najważniejsze, żebyś brała taką opcję pod uwagę, wiedziała, że święta mogą nie wyglądać jak z obrazka. Była przygotowana na to, że Twój mężczyzna może wywinąć numer, upić się i wystawić Cię do wiatru. Wtedy mniej boli, miej Ci jest przykro no i masz pomysł co ze sobą zrobić, zamiast w szoku szlochać i rwać włosy z głowy.

Trzeźwiejący alkoholik

Jeżeli Twój mąż/partner zaczyna trzeźwe życie i to Wy organizujecie święta, to też Wy decydujecie o tym czy podacie alkohol czy nie, jesteście w końcu gospodarzami domu. Uprzedźcie  zaproszoną rodzinę, że nie będzie procentów i  poproście  żeby nie przynosili ze sobą butelki. Jak będzie wyglądało spotkanie w dużej mierze zależy przecież od Was. Zadbajcie o miłą atmosferę, pozytywne nastawienie to połowa sukcesu.   Jeśli w rodzinie są dzieci, poświęćcie im więcej uwagi, bo zazwyczaj w dorosłym towarzystwie  są one spychane na drugi plan. Zorganizujcie jakieś gry lub zabawy, niech ktoś się przebierze za Świętego Mikołaja, pośpiewajcie kolędy, nie siedźcie z kołkami w tyłku, to ma być radosny czas.

I oby taki był, z całego serca Wam tego życzę.